Poznawanie ludzi na studiach

Na studia idziemy po to, aby się uczyć. Myślimy, że dzięki temu będziemy pracować w wymarzonym zawodzie. Będziemy zarabiać prawdziwe kokosy. Nauczymy się samych użytecznych rzeczy, konkretnych umiejętności, które pozwolą nam być łakomym kąskiem na rynku pracy. Sam(a) sobie odpowiedz, czy tak to wygląda w rzeczywistości. Bo według mnie istnieje bardziej wartościowa rzecz niż wiedza. Pozwalająca zarówno przetrwać w trudnych życiowych sytuacjach jak i wybić się na rynku pracy.

Znajomości

Podam Ci autentyczny wzięty z życia przykład. Pewnego dnia miałem przyjemność podróżować autostopem. Byłem mega zaskoczony, gdy po 3 minutach obok mnie zatrzymało się najnowsze Audi R8 (zobacz je tutaj). Otwieram drzwi, a w środku około 30 letni łysy mężczyzna. Typowy, wytatuowany na całym ciele paker.Na pewno od razu zaszufladkowalibyście takiego gościa. Pomyśleli, że pewnie handluje kokainą/bronią albo zarabia na haraczu. Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak bardzo byłem zdziwiony po 20 minutach rozmowy. Okazało się, że zarabia pieniądze w uczciwy sposób. Posiada 5 sporych nieruchomości w Warszawie oraz trzy samochody. Co on robi? Zdziwisz się – handluje dziełami sztuki. Serio, bez żadnych przekrętów (przynajmniej tak mówił). Jak zaczął? Oczywiście, dzięki znajomościom. Kiedyś udało mu się uratować tyłek biznesmenowi z Niemiec, zaś on w ramach wdzięczności wkręcił go w ten biznes. Nawet nie rozpoczął żadnych studiów, a dziś potrafi zarabiać w ciągu jednego dnia 20 tysięcy złotych. Na rynku, w którym wiedzę zdobywa się przez kilka lat.

I tak mógłbym też Ci opowiedzieć o mężczyźnie, który ukończył politologię, a dziś handluje nieruchomościami o wartości miliona złotych. Też dzięki znajomościom. Ale nie muszę tego robić, bo na pewno sam(a) znasz kilka takich przykładów (Przeczytaj jakie wykształcenie pozwoli Ci zostać miliarderem).

Żyjemy w kraju, w którym wiele spraw załatwisz za pomocą dobrego alkoholu, a najwięcej miejsc pracy jest załatwianych własnie dzięki znajomościom. Właśnie dlatego osoby, które je mają bogacą się zdecydowanie szybciej od tych posiadających dobre wykształcenie. Nawet mówi się, że piątkowi uczniowie pracują dla trójkowych. Kompetencje są ważne, lecz zdecydowanie ważniejsze jest zaufanie wobec pracownika (dlatego lepiej załatwić pracę znajomemu) oraz jego umiejętność załatwiania trudnych spraw.

Jeżeli podczas studiów swój cały czas poświęcisz na edukację, to później nie zdziw się, że możesz mieć problemy na rynku pracy. Dbaj również o znajomości, bo przykładowo dzięki nim dresy z osiedla radzą w sobie w życiu zarabiając czasem lepsze pieniądze od wyuczonych studentów. Często zdarza się tak, że absolwenci obwiniają swój kierunek za brak perspektyw w przyszłości. Bardzo łatwo jest unikać odpowiedzialności za swoje błędy i zrzucić ją na rzecz niezależną od nas. Problem tkwi w tym, że niektóre osoby starają się w wystarczający sposób. Jednym ze sposobów na zmianę tego stanu rzeczy jest otwartość wobec osób, z którymi mamy styczność na studiach. Zatem nawiązuj jak najwięcej kontaktów – z innymi studentami, profesorami, biznesmenami itd. Na pewno w jakiś sposób to zaprocentuje.

Dodaj komentarz