Jak wyrażać negatywme emocje?

Jak wyrażać negatywme emocje?

Każdy z nas potrafi powiedzieć, jakie rozróżniamy emocje. Radość, strach, złość, wstyd, smutek i wiele innych. Problem zaczyna się, kiedy potrzebujemy rozpoznać swoje własne uczucia. I nazwać je. Wbrew pozorom jest to trudne zadanie i wielu z nas nie jest nawet świadomych tego, jakie emocje przeżywamy w danej chwili.

Szczególną trudność sprawia nam rozpoznanie emocji negatywnych, takich jak strach, wstyd czy smutek. W przekazach międzypokoleniowych słyszymy: „nie maż się jak baba”, „ale z Ciebie beksa”, „zobacz, Twoja siostra wie jak się zachować”. W głowie tworzy się jasny schemat zachowania: „nie wolno pokazywać słabości”. Trzymanie emocji na wodzy staje się pożądaną cechą. Tylko czy wychodzi nam to na zdrowie?

Przede wszystkim chowanie emocji może przyczyniać się do powstawania przeróżnych problemów. Nie tylko natury psychicznej, ale również fizycznej. Coraz częściej w gabinetach lekarskich diagnozuje się choroby psychosomatyczne, które są niczym innym, jak wynikiem trudności w przeżywaniu i radzeniu sobie z emocjami i wydarzeniami z życia codziennego. Wielokrotnie, objawy depresyjne to efekt wyparcia i niemożności przeżycia rozmaitych uczuć. Mówi się, że depresja to zaprzeczona złość.

Dlaczego boimy się wyrażać złość?

Przede wszystkim w strachu przed zniszczeniem relacji. Pojawia się obawa, że druga osoba nie wytrzyma naszych uczuć i odejdzie, odetnie się, nie zrozumie. Zapominamy jednak, że samo stłumienie złości nie spowoduje jej zniknięcia. Emocje zostają w naszym ciele, osłabiają je, bardzo często zamieniają się w inne uczucia lub eskalują. Stłumione emocje zawsze będą dążyć do ich wyrażenia.

Kiedy nie powiemy na bieżąco o tym, co czujemy, istnieje duża szansa, że wybuchniemy, kiedy „nazbiera się nam”. Wtedy rzeczywiście nasz rozmówca może tego nie wytrzymać.

Złość może się również przemieszczać. Denerwujemy się wtedy na małe rzeczy, sami nie rozumiejąc dlaczego. Co więcej, mógł nas zdenerwować partner, ale w obawie przed konfrontacją przemieszczamy swoją złość na inne, „bezpieczniejsze” osoby. Warto się nad tym zastanowić, skąd pochodzi nasza frustracja!

Jak wyrażać złość?

Staraj się mówić o niej na bieżąco.
Złość nie zawsze równa się kłótni. Wyrażana adekwatnie do sytuacji prowadzi do konstruktywnej rozmowy.
Kiedy czujesz, że emocji jest już zbyt wiele, wyjdź na spacer, pobiegaj, zrób coś, co Cię uspokaja. Zredukuj napięcie w ciele, ale potem zawsze porozmawiaj o tym.

Staraj się nie obwiniać drugiej osoby. Powiedz o tym, jak się czujesz, dlaczego coś Cię zraniło i wyprowadziło z równowagi.

Pamiętaj, że każdemu z nas zdarza się niekontrolowanie „wybuchnąć” bez jasnej przyczyny. Natomiast to, co powinniśmy zrobić po takiej sytuacji to zastanowić się nad nią. Skąd wzięły się takie silne emocje, dlaczego tak się nawarstwiły, co mogę zrobić, aby w przyszłości się to nie powtórzyło. Oraz przeprosić, jeśli kogoś swoją złością skrzywdziliśmy.

Jeżeli nie jesteś w stanie panować nad sobą, czujesz, że ranisz swoim zachowaniem bliskie Ci osoby, udaj się do psychoterapeuty. Bez obwiniania pomoże Ci on zrozumieć emocje. Ich pochodzenie oraz rodzaj. Dzięki temu nauczysz się jak je konstruktywnie wyrażać i rozmawiać o nich.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.