Jak przetrwać lockdown?

Jak przetrwać lockdown?

Nikt chyba nie przypuszczał, że nasz kraj zmierzy się z czymś takim jak pandemia. Do tej pory, gdy podobne rzeczy działy się na świecie, człowiek śledził je tylko, siedząc przed ekranem telewizora i kiwał z niedowierzaniem głową. Przez myśl mu nie przyszło, że i nam Polakom przyjdzie zmierzyć się z groźnym wirusem. A jednak tak się stało. Świat dosłownie stanął na głowie i staliśmy się naocznymi świadkami nowej rzeczywistości. Choć domowa izolacja jest już za nami, media wciąż straszą przed czwartą falą pandemii. Jak przetrwać lockdown, aby przysłowiowo nie zwariować?

Sposoby na nudę

Poza pracą, w większości przypadków zdalną, warto tak zaplanować dzień, aby znaleźć też trochę czasu na przyjemności. Okazuje się, że siedzenie w domu wcale nie musi być nudne.

Jedną z wielu rzeczy, jaką można zrobić, są porządki. Żyjąc w pośpiechu, często brakuje nam czasu na sprzątanie, a jeśli to robimy, to najczęściej pospiesznie i z przymusu. Izolacja może być okazją nie tylko do generalnego uporządkowania domu, ale również odkurzenia starych pudeł, odkopania pamiątek, a przy tym do sentymentalnych wspomnień.

Wielu ludzi do tej pory zaniedbywało swój organizm. Warto więc “poszperać” w internecie, włączyć odpowiednie kanały na Youtubie, gdzie możemy znaleźć mnóstwo zajęć ruchowych online, czy też treningów wzmacniających ciało. W ten sposób dotlenimy swoje mięśnie i zaserwujemy sobie potężną dawkę endorfin w zaciszu własnego domu.

Jeśli mamy dzieci, jest to dobry czas, aby poświęcić im więcej uwagi. Również w internecie znajdziemy mnóstwo kreatywnych sposobów na zabicie czasu, a przy tym edukujących nasze pociechy. Proste doświadczenia chemiczne, ćwiczenia gimnastyczne, rzeźbienie w glinie, wspólne gotowanie – opcji jest mnóstwo, a późniejsze wspomnienia bezcenne.

Domowa izolacja może nas zmusić do tego, aby wrócić do rzeczy, które zawsze chciało się zrobić, ale nie było na to wcześniej czasu. Marzeniem jednych jest gra na pianinie, drugich nauka języka obcego. Może to właśnie doskonały moment na to, aby spełniać swoje marzenia, poświęcić dziennie godzinę lub dwie na samodoskonalenie.

Aktualne motto? Nie dać się!

Choć zapewne czwarta fala pandemii koronawirusa jest nieunikniona i prędzej czy później pojawi się w naszym kraju, nie traćmy wiary. Nie możemy pozwolić na to, aby zmarnować nadmiar czasu, który został nam dany. Czas stał się naszym sprzymierzeńcem. Możemy zatrzymać się, zastanowić nad swoim życiem i pomyśleć, czego w nim do tej pory brakowało. Może okazać się, że pandemia i towarzyszący mu lockdown (często także kwarantanna) wcale nie są takie złe. Wręcz przeciwnie, mogą wyjść nam na dobre.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.