Kontrole BDO w 2026 roku. Najczęstsze błędy w ewidencji odpadów, za które zapłacisz wysoką karę administracyjną

Kontrole BDO w 2026 roku. Najczęstsze błędy w ewidencji odpadów, za które zapłacisz wysoką karę administracyjną

System BDO funkcjonuje od 2020 roku, ale w 2026 roku kontrole prowadzone przez Wojewódzkie Inspektoraty Ochrony Środowiska działają w zupełnie innych warunkach niż na początku wdrożenia. Cyfryzacja ewidencji, która miała uprościć raportowanie, jednocześnie stworzyła precyzyjne narzędzie kontroli, z którego WIOŚ korzysta coraz sprawniej. Inspektor nie musi już przyjeżdżać na miejsce, żeby zobaczyć, co dzieje się w ewidencji firmy. Dostęp do systemu BDO w czasie rzeczywistym oznacza, że zawieszone karty, nieterminowe wpisy i rozbieżności między stanem faktycznym a cyfrowym zapisem są widoczne od ręki, bez zapowiedzi i bez możliwości korekty na ostatnią chwilę.

Sankcje przewidziane ustawą o odpadach nie są symboliczne. Za nieprowadzenie ewidencji albo prowadzenie jej niezgodnie ze stanem rzeczywistym kara administracyjna wynosi od 1 000 do 1 000 000 złotych. Za brak wpisu do rejestru BDO przy działalności wymagającej rejestracji dolna granica zaczyna się od 5 000 złotych, a górna pozostaje ta sama. To nie są widełki zarezerwowane dla dużych zakładów przemysłowych. Dotyczą każdego podmiotu zobowiązanego do prowadzenia ewidencji, niezależnie od skali działalności.

Zawieszone KPO, czyli błąd, którego nie widać do kontroli

Karta przekazania odpadów jest dokumentem dynamicznym, który wymaga działań po stronie trzech podmiotów: wytwórcy, transportującego i przejmującego. Wytwórca wystawia KPO przed faktycznym odbiorem odpadu, transportujący potwierdza w systemie przejęcie i transport, przejmujący finalizuje dokument potwierdzeniem odbioru. Jeśli którykolwiek z tych etapów nie zostanie dopełniony, karta pozostaje w systemie w statusie zawieszonym.

Problem polega na tym, że odpad fizycznie opuścił firmę, natomiast w systemie BDO prawnie nadal tam jest. Taka rozbieżność to gotowa podstawa do nałożenia kary za prowadzenie ewidencji niezgodnie ze stanem rzeczywistym. Wiele firm nie ma wdrożonych procedur monitorowania statusu wystawionych KPO po przekazaniu odpadów i odkrywa problem dopiero podczas kontroli, gdy lista zawieszonych kart jest już długa. Jedynym skutecznym zabezpieczeniem jest systematyczna weryfikacja statusu każdej karty aż do osiągnięcia przez nią finalnego statusu potwierdzony transport.

Błędna klasyfikacja kodu odpadu jako najczęstszy błąd wytwórcy

Kod odpadu to nie kwestia umowna ani przybliżona. Katalog odpadów, określony rozporządzeniem, precyzyjnie definiuje, jaki kod odpowiada jakiemu rodzajowi odpadu, z jakiego procesu pochodzi i czy nosi cechy odpadu niebezpiecznego. Błędna klasyfikacja, szczególnie użycie kodów ogólnych zakończonych na 99 bez uzasadnienia technicznego, jest traktowana przez inspektorów WIOŚ jako sygnał alarmowy sugerujący ukrywanie składu odpadu lub nieznajomość przepisów. Oba scenariusze kończą się kontrolą na miejscu.

Odpowiedzialność za nadanie właściwego kodu spoczywa na wytwórcy odpadu, nie na firmie odbierającej. Podmiot odbierający potwierdza w systemie BDO kod wskazany przez wytwórcę, co oznacza, że błędna klasyfikacja na KPO to ryzyko prawne wytwórcy, bez względu na to, czy firma odbierająca miała zastrzeżenia. Szczególną uwagę wymagają kody lustrzane, czyli pary kodów, z których jeden oznacza odpad niebezpieczny, a drugi nie, i gdzie wybór między nimi zależy od składu odpadu potwierdzonego badaniami. Firma, która stosuje kod niezagrożony bez dokumentacji potwierdzającej brak cech niebezpieczności, w przypadku kontroli stoi na bardzo słabej pozycji.

Rozbieżność między ewidencją a sprawozdaniem rocznym

Sprawozdanie roczne za rok 2025 należało złożyć w systemie BDO do 16 marca 2026 roku. Sprawozdanie za rok 2026 będzie miało analogiczny termin w marcu 2027. To, co kontrolujący urząd marszałkowski sprawdza w pierwszej kolejności, to spójność danych w sprawozdaniu z danymi zawartymi w kartach ewidencji odpadów prowadzonych przez cały rok. Jeśli masa odpadu wykazana w sprawozdaniu nie zgadza się z sumą wpisów w KEO, rozbieżność ta jest natychmiast wychwytywana i traktowana jako podstawa do dalszego postępowania.

Rozbieżności powstają z różnych przyczyn: błędy w zaokrągleniach, pomyłki w kodach, opóźnienia we wpisach, karty wystawione w jednym roku a potwierdzone w następnym. Każda z nich może wydawać się technicznym drobiazgiem, ale dla inspektora znaczenie ma wyłącznie cyfrowa zgodność zapisów. Warto pamiętać, że organ kontrolny może żądać dokumentów ewidencji odpadów za ostatnie 5 lat, więc problem nierzetelnie prowadzonej ewidencji z poprzednich lat nie przedawnia się tak szybko, jak mogłoby się wydawać.

Przekazanie odpadów podmiotowi bez uprawnień

Odpady można przekazać wyłącznie podmiotowi posiadającemu wymagane wpisy i zezwolenia w systemie BDO. Weryfikacja kontrahenta przed przekazaniem odpadów to obowiązek wytwórcy, nie opcja. Firma, która przekazała odpady podmiotowi bez uprawnień, nawet jeśli zrobiła to nieświadomie, odpowiada za naruszenie przepisów dotyczących przekazywania odpadów. Skutkiem jest nie tylko kara administracyjna, ale też sytuacja, w której odpad prawnie nadal jest w posiadaniu wytwórcy, bo przekazanie do nieuprawnionego podmiotu nie wywołuje skutków prawnych w zakresie przeniesienia odpowiedzialności.

W 2026 roku weryfikacja odbywa się prosto: rejestr BDO udostępnia wyszukiwarkę podmiotów z aktualnymi wpisami i decyzjami. Sprawdzenie przed podpisaniem umowy z firmą odbierającą odpady zajmuje kilka minut. Brak tej weryfikacji może kosztować znacznie więcej, bo sankcja za przekazanie odpadów podmiotowi nieposiadającemu wymaganych uprawnień mieści się w tym samym przedziale do miliona złotych.

Audyt ewidencji jako tańsza alternatywa wobec kary

Dla większości firm problem z BDO nie wynika ze złej woli, ale z braku specjalisty, który na bieżąco śledzi zmiany przepisów i weryfikuje poprawność prowadzonej ewidencji. Ustawa o odpadach zmienia się regularnie, zakres zwolnień z obowiązku ewidencji podlega aktualizacjom, a interpretacje stosowane przez WIOŚ w trakcie kontroli ewoluują wraz z cyfryzacją systemu. Etatowy specjalista ds. ochrony środowiska, który zna te zmiany i reaguje na nie na bieżąco, jest rozwiązaniem dostępnym nie dla każdej firmy.

Ochronasrodowiska.pl prowadzi audyty środowiskowe obejmujące weryfikację ewidencji BDO pod kątem zgodności z aktualnymi przepisami, sprawdzenie statusu kart KPO i KEO, poprawność stosowanych kodów odpadów oraz kompletność wymaganej dokumentacji towarzyszącej. Firma, która wie, co znajdzie inspektor WIOŚ w jej systemie przed kontrolą, ma możliwość naprawienia błędów. Ta sama firma po kontroli płaci karę i naprawia błędy, tyle że w odwrotnej kolejności i na warunkach narzuconych przez organ, nie przez siebie.

 

Dodaj komentarz